Prolog
Właśnie do mnie dotarło, że muszę z tym skończyć..muszę skończyć z ćpaniem. To mi niszczy życie. Przecież mam już 23 lata, a skończyłam tylko gimnazjum. Nie mam wykształcenia..nie mam nic tak naprawdę. Przyjaciele już dawno mnie zostawili jak tylko zaczęłam imprezować i spotykać się z ziomkami. Czuję, że powinnam zmienić swoje życie. Zacznę od zmiany otoczenia i znalezienia pracy. Bo przecież nie chce skończyć w burdelu jak cała reszta. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale dam radę...nie wcale nie dam rady..nie potrafię żyć bez hery i amfy. To może na początek spróbuje przetrwać na samej trawce. No cóż idę dać ogłoszenie w sprawie pracy. Może coś znajdę. Pewnie będę jakąś sprzątaczką, ale zawsze coś. Po godzinie zadzwonił telefon.
- Dzień dobry z tej strony Zayn Malik, czy dodzwoniłem się do pani Zoey?
- Tak to ja.
- Dzwonię ponieważ poszukujemy gosposi, a pani chyba potrzebuje pracy jeśli się nie mylę.
- Tak potrzebuje pracy. A jakie muszę spełniać warunki?
- Jeśli potrafi pani sprzątać i gotować, a przede wszystkim mogłaby pani nam poświęcić dużo czasu i u nas zamieszkać to jest pani przyjęta.
- Myślę, że spokojnie mogłabym przyjąć tą prace.
- Tak? To wspaniale. W takim razie kiedy może pani zacząć?
- Im szybciej tym lepiej.
- Bardzo się ciesze. No więc wyślę sms-em adres i do zobaczenia.
- Do widzenia.
Omg. Dostałam prace. Nie wierzę. To wszystko dzieję się tak szybko. Nie ogarniam tego. Przyszedł sms. Mam adres. Teraz tylko się spakuje i ruszam. Zastanawiam się tylko kto to jest ten Malik. Coś mi mówi to nazwisko, ale nie mogę sobie przypomnieć skąd go znam..
_____________________________________________________________________
Mam nadzieję, że się wam podobało.
czytacie = komentujecie
komentujecie = nowe rozdziały
komentujecie = nowe rozdziały
~~Rainboowek~~